Teściowa i synowa: 7 mitów

1. "Synowa musi być posłuszna teściowej"

- Synowa nie ma obowiązku słuchać swojej teściowej, jest dorosłą i wolną osobą.

Teściowa, która próbuje poddać się swojej synowej, ryzykuje zepsucie stosunków z rodziną syna, a nie widzeniem wnuków.

Jednak teściowa sądzi, że w tym czasie, gdy synowa ma "córkę", ma prawo określić, co ma robić. Ale dorosłe dzieci nie muszą wykonywać rozkazów rodziców, zwłaszcza własnych.

2. "Moja teściowa będzie moją drugą matką"

- Jeśli teściowa jest zazdrosna o jej syna i natychmiast wystąpi przeciwko synowej, nie będzie tu przyjaźni. W najlepszym przypadku, zimna neutralność. Ale, jak pokazuje smutna praktyka, taka teściowa zrobi wszystko, aby zepsuć relacje w młodej rodzinie. W takich przypadkach, zamiast cierpieć z powodu niechęci do teściowej, musisz chronić swoją rodzinę.

"Druga matka" i "córka", ludzie mogą się stać, gdy między nimi jest duchowa intymność. Jeśli twoja teściowa i synowa są obce w "duchu", nie powinieneś być torturowany.

Jeśli mądra teściowa i mądra synowa są skłonni akceptować i kochać siebie nawzajem, szanse na stworzenie dobrych relacji są bardzo wysokie.

3. "Nie możesz przeciągnąć męża na konflikt z twoją teściową"

- Jeśli teściowa upokarza i obraża synową, mąż jest po prostu zobowiązany do wstawienia się za żoną, zamiast "ukryć głowę w piasku". Potem on i jego mąż, aby chronić swoją rodzinę, nawet przed krewnymi! W przeciwnym razie, jak żona będzie bronić praw żony przed teściową, jeśli mąż się wycofał lub stanął po stronie matki?

Niektóre rzeczy najlepiej rozwiązać przez męża, a nie bezpośrednio. Mąż jest ukochanym ojcem, może robić to, czego nie potrafi synowa.

4. "Synowa jest zła i musisz" otworzyć oczy na swojego syna "

- Jeśli syn będzie z nią mieszkał, wszystko będzie dobrze. A co nie pasuje - niech rozumieją, nie mieszajcie się, inaczej będziecie winni. Oto dwie opcje - albo odejdzie od matki, która źle mówi o swojej żonie, lub rozwodów, będzie cierpieć i znów będzie cię winić. A jednak mąż często komunikuje słowa swojej matki z żoną, pamiętaj o tym, teściowa! A potem zastanawiasz się, dlaczego żona syna nie chce cię poznać. To proste: każdy, kto lubi słyszeć o sobie źle, a nawet od matki ukochanej osoby i ukochanej osoby. By the way, często krytyka jest bezpodstawna, po prostu z powodu zazdrości i zazdrości teściowej.

5. "Musimy pomagać młodym ludziom"

- Pomoc, tylko na pytanie. Nie pytaj - nie wspinaj się! Uwierzcie mi, większość konfliktów "teściowa - synowa" to skutek niezamawianej, narzuconej pomocy! "Nauczę moją synową, żeby gotowała", myśli teściowa i szczerze się obraża, gdy prycha jej synowa. Teściowa "chce wszystkiego najlepszego", ta synowa jest wściekła. A nawet jeśli synowa jest szefem kuchni na najwyższym poziomie, to dla teściowej zwykle nie jest to argumentem. Teściowa czuje się też nieswojo, ponieważ matka jej męża uważa ją za nieudolną.

A wszystko jest proste: naucz się przekazywać informacje, aby nie obrażać innych. Nie możesz - lepiej milczeć. Mój język jest moim wrogiem!

6. "Babcia wie najlepiej, jak radzić sobie z dziećmi"

- Która matka zareaguje spokojnie na fakt, że jej babcia próbuje odebrać jej prawo do wychowania swojego dziecka? Jej teściowa już się rozrosła, więc jej synowa ma prawo do bycia matką. Naucz się natychmiast mówić lub milczeć.

7. Synowa musi mieszkać ze swoją teściową i opiekować się nią.

- tylko wtedy, gdy teściowa jest chora. W innych przypadkach zamieszkaj z moją teściową - eksplozją nuklearną. Jeśli chcesz uratować małżeństwo, żyj osobno. Ucz się na błędach innych ludzi!

BŁĘDY OBLUBIENICY

Córka-w-związku z teściową powinna unikać dwóch skrajności:

1. Zaniedbijcie matkę jej męża

2. Zbyt starać się proszę.

I nie masz oczekiwań. Nie trzeba wyobrażać sobie, jak twoja teściowa stanie się twoją drugą matką, jak staniesz się wielką, zgraną rodziną i zbierzesz się na święta. Jednak początkowo wrogi stosunek do matki jej męża - także nic dobrego.

Niespełnione oczekiwania są niepotrzebnymi nerwami!

Najlepiej fajnie, jeśli z twoją teściową na pierwszy rzut oka będziesz miał pokój i harmonię, ale jak pokazuje praktyka, niestety, jest to rzadkość.

Spójrzmy więc na skrajności:

Moja teściowa "wyszła"!

Synowa chce, aby jej mąż należał wyłącznie do niej.

Ogromny błąd! Poza tobą, ukochana kobieta, ma rodziców, przyjaciół, hobby itp. Zazwyczaj zazdrosne żony oddają mężowi nie tylko teściową, ale także przyjaciół. I nic dobrego na tym się nie kończy! (Wyjątek, ostateczny makijaż druzhki-alkoholików, narkomanów, kochanków "idź w lewo" itp.)

Jeśli jednak mąż to robi, spędzaj zbyt dużo czasu z matką, a żona sama z dziećmi i domem, a potem co robić? Zgadzam się, komunikuję. Wyjaśnij, że teraz jest mężem, a jego rodzina musi uzgodnić harmonogram odwiedzania rodziców, powiedzmy, 1-2 razy w tygodniu (miesiąc), zależnie od okoliczności. Aby poinformować, że teraz jest mężem i ojcem, i jest odpowiedzialny za swoją rodzinę. Czego on potrzebuje? psychologiczny rozwód z matką, oddzieli się. W tym nie ma nic złego, jest to zwykły proces życia.

Tak więc, droga siostro, rozumiem, że twoja teściowa jest dla ciebie nieprzyjemna, ale jeśli nie z powodu zwykłych działań z jej strony, będziesz musiał cierpieć. Gratuluj wakacji, pomiń uszy instrukcji i jęcząc: "Syn SHTO stracił na wadze".

Droga siostro! Uwierz mi, nie każda teściowa węża i potwora, ona tylko martwi się o swojego syna, jak tylko może.

Wchodź w skórę innej osoby!

Wszyscy jesteśmy dobrzy w ocenach, Aż oni byli na miejscu innej osoby. I zrobimy się gorszymi od niego.

Przejechalibyśmy tak wiele dróg jak on, rozpłakalibyśmy morze łez, wepchnęliśmy nasze stopy w krew... i zaczęli rozmawiać inaczej!

Wyobraź sobie, że twój ukochany syn dorośnie, wyjdzie za mąż, a jego żona odwróci twój nos od ciebie, na wszelki możliwy sposób, aby odejść od twojego syna i zignorować go. Przyjemny? Tak, jasne jest, że młodzi ludzie chcą się odseparować i żyć samodzielnie, ale czy zabronicie macierzyńskiemu sercu doświadczyć? Opiekowałeś się nim przez całe życie, a teraz powiedziano ci: "odejdź, nie wspinaj się". Dzwonisz, aby wiedzieć, jak żyją, ale one cię wysyłają. Jesteś z synową z całego serca, a ona jest dla ciebie "całą tylną"! Tak, moja teściowa jest w błędzie, niepotrzebnie inwazyjna. Cóż, wybaczcie jej za to, ona jest starszą kobietą, która ma jedną radość w swoim życiu - jednego syna! Ale gdy pojawiają się wnuki, babcia z przyjemnością usiądzie z nimi, a ty będziesz mógł odpocząć.

Co powinienem zrobić, synowa? I na przykład kup bilety na teatr, oranżerię, na wystawę, oddaj ją mężowi - niech zabierze ją na światło! Niech syn poświęci ten wieczór swojej matce, niech da jej róże! Niech będą razem, niech ich teściowa czują, że dbają o nią, kochają ją. Mój mąż jest z tobą, a moja matka jest samotna. Pozwól mu odwiedzić ją, weźcie jej wnuki, babcia będzie zadowolona, ​​a ty pójdziesz do salonu piękności lub po prostu spać. Jeśli ty, szwagierce, trudno ci porozumieć się z twoją teściową, to gratulacje z okazji świąt i uprzejmych powitań na spotkaniu są wystarczające. To mąż mojego męża, niech więc się z nią komunikuje.

Drugą skrajnością, w której upada również synowa, jest "próba zadowolenia" teściowej.

Sercem tego pragnienia jest zwykle kompleks "dobrej dziewczyny", która chce zadowolić wszystkich i wszystko. To jest właściwa droga do nerwicy, ponieważ w ogóle, jak wiadomo, nie będziesz zadowolony. Każdy lubi złoto i diamenty.

Co więcej, synowa, która stara się zadowolić swoją teściową, zwykle po prostu nie jest pewna swojego związku z mężem i stara się doprowadzić matkę do sojusznika. W swojej niepewności synowa nie rozpoznaje siebie.

Niepotrzebnie pracowita synowa, całkowicie zapominając lub nie wiedząc, że budowanie dobrych relacji jest procesem dwukierunkowym! Co, Jeśli dana osoba postanawia cię nie kochać i nie chce się z tobą komunikować, to niewiele możesz zrobić. Jeśli twoja teściowa jest natychmiast nastawiona negatywnie na jej synową, to przynajmniej w pasterzu ciast, ale dla niej dobra, nie zrobisz tego! Przeciwnie, teściowa intuicyjnie odczuwa silne pragnienie jej synowej, aby ją polubić i będzie nią manipulować. Relacje sprowadzają się do tego, że synowa będzie się starała zadowolić, a teściowa z uśmiechem podąży za jej próbami - "Chodź, zobaczmy, co z ciebie przyjdzie". Zwykle nazywa się to kpiną, ale kpią też z tych, którzy pozwalają sobie na kpiny.

Szanowanie innych i ich próby to dobra rzecz, ale musisz szanować siebie i spróbować sam! A jeśli jesteś jak pies, "przynieś klapki" matki, nie bądź zaskoczony złym podejściem. Mimo, że psy domowe, szkodliwa teściowa lubi znacznie więcej...

"Łapy w górę i w tył..."

Czy widziałeś jak spotykają się dwa psy - duży i mały? Mały natychmiast po plecach, z łapami w górę, pokazuje brzuszek. U zwierząt jest to postawa poddania się, a silniejsza jednostka czuje się lepiej. Tak więc, zbyt sumienna synowa, zaczyna tańczyć przed teściową na "tylnych łapach", natychmiast daje jej miejsce kochanki domu, a potem zastanawiała się, dlaczego jej teściowa zarządzała nią. Synowa od samego początku niepoprawnie oddaje się, a następnie skarży się, że jej teściowa ją tłumi.

Rozumiecie, jak to się stanie, to będzie. Ludzie, nawiasem mówiąc, szanują silnych ludzi i boją się ich.

Tak więc, moja droga szwagierku, zachowujcie równowagę, szanujcie siebie i nie obrażajcie się.

To, że teściowa jest starsza, a ona jest matką jej męża, nie oznacza, że ​​jesteś niższa od jej rangi!

Wręcz przeciwnie, żona dla męża jest ważniejsza niż matka. Mądra teściowa to rozumie i nie udaje, że jest synem żony (a potem zapachem kazirodztwa). Nasze ustawodawstwo to potwierdza - żona jest pierwszą dziedziczką, a nie teściową. Dowodzi tego Biblia - "dwa ciała w jednym", "mąż rodziców opuści i przylgnie do swojej żony, a będzie dwóch jako jedna całość).

Żyj oddzielnie

Jednym z "najlepszych" sposobów na psucie stosunków z moją teściową do końca życia jest przeniesienie się do niej. I nie wystarczy powiedzieć, że jest "wystarczająco dużo miejsca" itp. Teściowa sama nie rozumie, jak ciężko jest, lub chce się z tobą spierać. Więc jeśli nie jesteś gruboskórnym słoniem - nie ruszaj się! Uwierzcie mi, istnieje wystarczająco dużo konfliktów domowych, aby popsuć wam życie. A co z banalną macierzyńską zazdrością? Sonok przestaje zwracać uwagę na moją matkę, a moja teściowa (często sama) zaczyna być obrażana i zazdrosna.

Ponadto, w wieku, w którym kobieta zwykle staje się teściową, zaczyna się jej menopauza. A to emocjonalne skoki, wściekłość hormonów, zły stan zdrowia. Kobieta zaczyna się denerwować, negatywne cechy charakteru nasilają się, a ty jesteś żywym przypomnieniem jej teściowej o swojej młodości i zamieszaniu w domu. Ponadto osoby starsze bardzo trudno tolerują nieznajomych w ich przestrzeni. Chociaż ty i żona jej syna, ale dla teściowej nowe, a w rzeczywistości, podczas gdy obcy.

Więc, chroń swój kark - zdejmij przynajmniej mały pokój na obrzeżach (to nie jest drogie), ale oddzielnie!

Zapomnij o granicach

Jakie są granice w komunikacji? Dzieje się tak, gdy od razu wyjaśnisz - jak możesz się z tobą zachowywać, ale jak nie. Tj. Jest linia, której nie możesz puścić. Na przykład ktoś nie lubi, gdy ktoś go dotyka. I kogoś to nie obchodzi.

Pokazuje na raz w prawo, gdy jest to niemożliwe, aby wspinać się (na przykład, zaczyna prosić o błonie z mężem, po prostu podejść do łóżka). Lepiej jest, aby nie pozwolić na teściową w sprawy finansowe swojej rodziny, swoich planów, itp

Jeśli więc chcesz, aby twoja teściowa wspięła się na wszystkie twoje sprawy, wtedy:

1. Przeznacz to dla wszystkich

2. Zezwolenie na interwencję we wszystkich

Jeśli teściowa zaczyna uczyć i narzucać, na przykład: "Robisz źle, musisz to zrobić!", odpowiedź: "A moja matka nauczyła mnie, żebym to robił!". I wszystko, niech ktoś odważy się dotknąć twojej matki.

Wyjmij śmieci z chaty

Narzekają wszyscy, która teściowa jest śmierdząca, a "dobrzy ludzie" natychmiast zostaną przekazani jej teściowej. Wojna!

Ale zawsze możesz mówić, żeby nie szła dalej. Dobry psycholog, anonimowa infolinia, spowiedź księdza, by ci pomóc. Ale narzekać na krewnych mego męża, znajomych, sąsiadów mojej teściowej - w 100% tego, co jej dadzą, a nawet w perwersyjny sposób.

Tak więc, droga siostro, pamiętaj:

- uczyń swojego męża swoim sojusznikiem

- nigdy, abyście wszyscy "dobrzy" się nie obudzili. Lubię wszystko z królestwa fantazji.

- Bądź sobą, bezpiecznie wyrażaj i broniąc swojej opinii. Kochaj siebie.

- Szacunek dla siebie. Nie daj się obrażać i kpić. Jeśli twoja teściowa to robi, przestań z nią rozmawiać, to jest twoje prawo.

- Jeśli twoja teściowa jest odpowiednia, potraktuj ją z szacunkiem, nawet jeśli jej nie lubisz. Ona też cię nie lubi.

- Daj swojej teściowej elementarne oznaki uwagi, dary, - wszystko, co pozwala budować dobre relacje w ogóle z każdą osobą, a nie tylko z twoją teściową.

Relacje między teściem a młodą synową

Z jakiegoś powodu rzadko wspomina się o związku między teściem a młodą synową. Prawdopodobnie, ponieważ między teściem a synową zazwyczaj nie ma nic niezwykłego.

Tak, nawet anegdoty na ten temat nie komponują się, w przeciwieństwie do żartów dotyczących teściowej i zięcia.

Być może dlatego, że relacje między synową a teściową są często formułowane neutralnie lub życzliwie.


W Rosji ojciec wybrał swojego syna na żonę, dlatego, tak przy okazji, jej teściowa tak bardzo nie traktowała synowej - główną osobą w domu był mężczyzna. Główny człowiek pozostaje we współczesnej Rosji. Na Ukrainie inny typ relacji rodzinnych: dominacja zasady żeńskiej jest oczywista, o czym świadczy nawet folklor. U nas ta kobieta częściej przewodzi, a konflikty między kobietami różnych pokoleń są czymś więcej. Teściowa jest uprzedzona do swojej synowej, ponieważ traktuje ona syna w szczególny sposób (tak jak jej ojciec robi córce). I, prawdopodobnie, mąż częściej bierze stronę żony w konflikcie z synową?


W związku teść i młoda synowa mają takie stanowisko: teść może w kilku przypadkach nadużyć synowej. Pierwszy - jeśli jest podniecony, próbuje we wszystkim zadowolić swoją żonę. Drugi - jeśli teść i teściowa mają dobre relacje partnerskie, a teściowa dotyka interesów jej teściów. Wtedy teść, rzecz jasna, ochroni swoje cenne przed ingerencją młodszej kobiety.

Jeśli teścia przyciąga synowa, ale nie dopuszcza tej myśli do świadomości, ponieważ takie relacje są zakazane przez społeczeństwo jako pośrednie kazirodztwo - podświadomość przyciągnie się przez rozdrażnienie i gniew. Zwłaszcza jeśli synowa budzi zainteresowanie teścia. Wiele młodych kobiet nie myśli, że teść też jest mężczyzną i ucieka z sypialni do łazienki w lekkim szlafroku na gołym ciele. Jeśli młoda żona nie ma ojca (rodzice są rozwiedzeni lub ojciec już nie żyje), będzie go szukać w burakach i nieświadomie uwodzić tak, jak wiele dziewcząt robi z papieżem.


Jest świadomy interesuje go i nie ukrywa związku między ojcem a młodszą synową. Tak, to też się zdarza, a nie tak rzadko. Jako terapeuta rodzinny układ, chcę podkreślić, że taka sytuacja może nastąpić tylko pod pewnymi warunkami panującymi w systemie rodzinnym, w tym jak mała rodzina młodej i całego klanu rodzinnego. W jaki sposób ojciec-in-law oddziaływały ze sobą wszystkie lata wspólnego życia, jako doświadczonych kryzysów rodzinnych (narodziny jego syna, jego socjalizacji, dojrzewania, jego „wylotu z gniazda”), jakie uczucia doświadczyli, sam z siebie, gdy syn dorósł. Od tego wszystkiego zależy od tego, czy ojciec-córka doświadczeń zainteresowanie mężczyzny i każdej miłosnej relacji ojca i córki.

Jeśli teść i teściowa mają dobre relacje partnerskie, jeśli psychicznie zgodzą się zestarzeć razem, jest mało prawdopodobne, że został zabrany przez jego synową. Ten, który marzy o ucieczce przed silnym uściskiem manipulującej żony, może spoglądać na synową po prostu z poczucia protestu.


Ponadto, ważne jest, na jakim etapie życia jest sam człowiek. Prawdopodobnie doświadczył już kryzysu wieku średniego, a być może jest częścią menopauzy mężczyzn - wszystko zależy od rodzaju jego seksualności, wczesnego lub późnego dojrzewania. Climax to spadek potencji?

Nie tylko i nie tyle zmniejszona potencję jako egzystencjalnego kryzysu, świadomość, że starość nie jest daleko, a więc śmierć. Załóżmy, że teściowa jest już przechodzi menopauzę, a zatem konieczne jest, aby udowodnić sobie i innym (w tym jego syn), który wciąż jest a-go-go!

Czy w tej sytuacji jest element rywalizacji z synem? Oczywiście. Z jednej strony ojciec widzi syna jako kontynuację samego siebie i myśli: od kiedy mój syn wybrał tę kobietę, jest w niej coś. W przeciwieństwie do teściowej potrafi docenić nie tylko kulinarne i ekonomiczne talenty synowej, ale także jej kobiece cechy. Ponadto rodzice są skłonni do projekcji swoich niespełnionych marzeń, niezrealizowanego życia na dzieciach. Patrzy na swoją synową i myśli: czy chciałby mieć taką żonę? A może moja żona była taka, ale około 30 lat temu. Są bliskie niebezpiecznym myślom i wszelkim związkom między teściem a młodą synową. Ale czy jego ojciec nie jest przestraszony oczywistym odcieniem kazirodztwa w tej sytuacji? Wszystko, co odnosi się do relacji seksualnych z bliskimi krewnymi (synowa jest prawie córką) jest ściśle tabu w społeczeństwie!


Ponadto, w wielu krajach obowiązują przepisy dotyczące związku między teściem a młodą synową. Na przykład w Wielkiej Brytanii małżeństwa między kobietą a jej byłym teście są prawnie zabronione, podczas gdy były mąż żyje. To samo dotyczy małżeństw między byłym zięciem a teściową. Ale niedawno jedna para, 60-letni mężczyzna i jego 40-letnia była synowa, chcąc się pobrać, byli tak uparci, że dotarli do sądu w Strasburgu i uzyskali zgodę na zawarcie małżeństwa. Mój syn nie pracował z tą kobietą, ale mój ojciec i ona były w porządku. Nawiasem mówiąc, ten przypadek ilustruje taką sytuację, kiedy synowa sama sięga do teściowa. Młody człowiek jest tylko obietnicą, szkicem człowieka, a obok niego jest dobrze ukształtowany, doświadczony człowiek, który wie, czego chce od kobiety i od życia. Na ten temat jest wspaniały film "Obrażenia" z Juliette Binoche w roli głównej - o pasji, która ogarnęła wysokiego rangą polityka w średnim wieku i narzeczonej jego syna. Natychmiast o wielu rzeczach.


Po pierwsze, że seksualna pasja i związek między teściem a młodą synową (choć potencjalną) mogą być doświadczane i manifestowane nie tylko przez osobę o niskiej kulturze. Mężczyzna w średnim wieku, zniewolony jego uczuciami, jest w stanie, przy wszystkich zakazach i tabu, powiedzieć sobie: "Mój syn dopiero się zaczyna, wciąż ma wszystko przed sobą. Moje życie już było półżywe. Teraz kocham i chcę zrealizować moją miłość. To jest moje życie i nikt nie przeszkodzi mi żyć tak, jak chcę. "

Po drugie, chodzi o to, w jaki sposób idealizujemy naszych rodziców. Dla jego syna akt jego ojca był czymś niewiarygodnym, doznał szoku i nie był w stanie znieść rozczarowania idealnym, popełnionym samobójstwem. Zawsze musimy pamiętać, że rodzice są tymi samymi ludźmi co my, mają również swoje słabości i są zdolni do wielkiej pasji. I teraz przychodzą mi do głowy, że dowcipy o córką i ojcem (jak zresztą i córka-in-law), jest to możliwe, nie należy komponować Innym powodem, że ten temat jest zbyt bolesne, zbyt tabu śmiać się z nią.


Ale prawdopodobnie, czy istnieją inne możliwe, "miękkie" opcje wzajemnej sympatii między ojcem i szwagierką? Mogą na przykład wykazywać wspólne zainteresowania. Pamiętam historię niektórych przyjaciół. Kiedy młody człowiek przyniósł do domu, aby przedstawić swoją dziewczynę, bardzo lubiła mojego ojca. Był wykształconym człowiekiem, profesorem, rozproszonym, wiecznie szybującym w chmurach. Jego żona poświęciła się domowi, nie miała wysokiego intelektu i nie zwracała uwagi na to, co wygląda.

Nic dziwnego, że profesor lubił młodą, piękną i, co najważniejsze, inteligentną dziewczynę. Siedzieli godzinami w salonie i dyskutowali o problemach globalizacji, rozwoju kultur świata - krótko mówiąc, tematów, których profesor nigdy nie mógł porozmawiać z żoną. Powiedział nawet swojemu synowi, że dziewczyna jest ładna, pochwalił ją. Myślę, że gdyby młoda para nie zerwała, ale wyszła za mąż, związek z synową profesora byłby idealny, ale moja teściowa mogłaby być zazdrosna.

Inny przykład. W rodzinie jest jeden "wyrzutek": teść. Dawno temu rozwiódł się z żoną, zerwał stosunki z matką (a teraz jego matka mieszka ze swoją synową, to znaczy z teściową). Wraz z synem ta osoba również nie utrzymuje relacji. Ale raz w roku, w dniu narodzin synowej, zawsze pojawia się u jej drzwi, ubrany, z bukietem kwiatów i banknotem 100 dolarów w kopercie.

Ona przyjmuje te dary, mój mąż i ja wszystko przekłada się na żart - powiedzmy 100 $ nie zostanie odrzucona. Myślę, że zaangażowanie w relacji ojciec-in-law i młody mieszanej: istnieje pragnienie, aby zdenerwować wszystkich swoich bliskich, a konkurencja z synem, a może i współczucie dla córki. Wróćmy do czytnika literą. Prosi o radę - jak by nie zachowywać się tak, aby konflikt wybuchł. Ludzie często starają się unikać konfliktów, wierząc, że to jest złe. Jednak konflikt - jest również bliskość, choć ze znakiem „minus”. Konieczne jest wyjaśnienie relacji.


Przede wszystkim, powinna omówić sytuację z mężem. Jego reakcja zależy od tego, jak zbudowano ich relacje z ojcem. Jeśli idealizuje swojego ojca, przeżyje szok i prawdopodobnie nie uwierzy swojej synowej. Ale w każdym razie należy to omówić. Ponadto warto zacząć budować bardziej precyzyjne granice - swoją i swoją małą rodzinę. Ma prawo czuć to, co czuje, myśleć, co myśli, żyć według własnego uznania i nie czuć się za to winna.

„I nie będzie niczego narzucać, ale ja i nie narzucać” - to powinno być jego pozycja w tej sytuacji, a także w relacji z rodzicami męża i ludzi w ogóle. Być może powinniśmy porozmawiać z teściem osobiście. Ale to wszystko - tymczasowe środki, trzeba nalegać na osobne rozliczenie.

Wszystko zależy jednak od rodzaju związku w rodzinie. Jednak konflikt przyniesie korzyść wszystkim - coś się zmieni, inaczej przepłynie. Nie ma sensu ukrywać szkieletów w szafie - prędzej czy później nadal będą potrzebne.

Seks ojciec i szwagierka - zdarza się?

Czy istnieje związek między teściem a synową?

Seks ojciec i szwagierka - zdarza się?

Nie wiem. I nie mogę tego sprawdzić. Moje córki sprowadzą moich zięciów i zdecydowanie nie będę ich "pozarius". I tak, prawdopodobnie gdzieś i kiedyś się dzieje. Ale jest to zdecydowanie obrzydliwe, obrzydliwe i nie interesujące. I naprawdę nie ma tu nic do omówienia. W miejscu mojego syna tak bym tak "tatusiakiem" był tatą, że dynia trochę się poruszy, a marchewka opadnie, a poza tym na podłodze nigdzie nie spojrzy.

Svekor i synowa

Zawsze chodziłem do pracy, jako święto. Tutaj moi koledzy, podobnie myślący ludzie, zespół inteligentnych profesjonalistów i pięknych ludzi. Razem przeżyliśmy tę ciężką zimę. Solidarność w głównej mierze, kłóciliśmy się o drobiazgi, czasem się ze sobą nie zgadzaliśmy, gorąco mówiliśmy o polityce i politykach. A potem przyszła wiosna... A między nami nie ma już sprzeczności, zapomnieliśmy o jakichkolwiek nieporozumieniach. Jak wszyscy powtarzamy: "Nie pozwolimy na wojnę! Nie musimy się bronić! "Naszym kolektywem jest cała Ukraina: mieszkańcy Lwowa, Charkowa, Symferopola, Chersoniu, Kijowa. Jestem Rosjaninem pochodzenia etnicznego, który według czyjegoś absurdalnego pomysłu miał "doświadczyć wszystkich uroków Bandery i nacjonalizmu". Ale to wszystko nie było i nie! Jest mądrość ludzi, zrozumienie i głęboki szacunek dla wszystkich narodów! Kocham Ukrainę całym sercem, a ona odwzajemnia mnie. My, zbiorowy goodhouse.com.ua, jesteśmy pewni: tylko nasza jedność, dobroć i miłość doprowadzą nas do pokoju i szczęścia!

Wydarzenia ostatnich miesięcy, które wstrząsnęły krajem, dostosowały nasz światopogląd. Okazało się, że świat jest tak kruchy, że wystarczy jedno złe słowo lub czyny, które rozpadają się na małe kawałki, raniąc serca i dusze w dosłownym znaczeniu. Wszyscy walczą o prawdę. Jedyną sprzecznością, która dzieli ludzi na wojujące obozy, jest to, że każdy ma tę prawdę: ktoś wykonuje rozkaz, a ktoś działa z rozkazu serca. Chcielibyśmy, abyśmy mieli jak najwięcej celów jednoczących, chwile radości i okazji do dumy dla naszych krewnych, przyjaciół, sąsiadów, kolegów i naszych rodaków, którzy nie są nam obce. O czym dzisiaj mówią kobiety - matki, żony, siostry i córki? Modlą się do Boga, aby ten świat był bezpieczny i zdrowy! Że dzieci, mężowie i bracia nie stoją po przeciwnych stronach barykady, ale cieszą się powodzeniem w pracy iw szkole. Żartowali, rozpieszczali, kochali. Pokój wam i waszym rodzinom! Pamiętaj, że Ukraina to jeden kraj!

Twoja przeglądarka nie jest obsługiwana

Fandom: Rowling Joan "Harry Potter", Harry Potter (crossover)
Postacie: Lucjusz Malfoy / Hermiona Granger lub Lucjusz Malfoy / Astoria Greengrass lub Draco Malfoy / Rose Weasley
Wskazówki: Get - romantyczne i / lub seksualne stosunki między mężczyzną a kobietą. "> Get, Mixed - kilka równoważnych romantycznych linii (geth, slash, femmesh). "> Mixed
Ocena: G - fanfiki, które mogą być odczytane przez wszystkich odbiorców. "> G, PG-13 - fanfiki, w którym związek o poziomie kissing i / lub mogą stanowić wskazówki dotyczące przemocy i innych ciężkich momentach mogą być opisane „> PG-13 R. - fanfiki, w których występują sceny erotyczne lub przemoc bez szczegółowego opisu graficznego. "> R, NC-17 - fanfiki, które można szczegółowo opisać sceny erotyczne, przemoc lub inne trudne chwile. "> NC-17 lub NC-21 - fanfiki, w których może występować bardzo wysoki poziom przemocy, przemocy, szczegółowy opis scen erotycznych lub czegoś podobnego. "> NC-21

Utworzono: 15 marca 2017, 09:32

Musisz wejść na stronę, aby dodać fanfic do aplikacji lub zapisać się do fanfików napisanych przez innych.

Róża dla smoka +160

  • Aino Aisenberg
Fandom: Rouling JK "Harry Potter" Peyring i znaków: Scorpius Draco / Rose Weasley Draco Draco / Rose Weasley Scorpius Draco / Lily Potter ml. O których mowa Lucjusza Malfoya, a Narcyza Hermiony i Rona Weasleya, Hugo Weasley, reszta Weasleyów, Potter, Draco Malfoy / Rose Weasley Scorpius Hyperion Malfoy / Rose Weasley, Lily Luna Potter / Scorpius Hyperion Malfoy, Hermiona Granger, Ron Weasley. Ginny Weasley, Hugo Weasley Ocena: R - fanfiki, w których występują sceny erotyczne lub przemoc bez szczegółowego opisu graficznego. "> R Gatunki: Romans - Fic o delikatnych i romantycznych związkach. Z reguły ma szczęśliwe zakończenie. "> Romans, dramat - konfliktowe relacje bohaterów ze społeczeństwem lub ze sobą, napięte i aktywne doświadczenia różnych wewnętrznych lub zewnętrznych kolizji. Być może zarówno szczęśliwe i smutne rozwiązanie konfliktu. "> Dramat, codzienne życie - opis codziennego życia codziennego lub codziennych sytuacji. "> Codzienna rutyna, Hurt / komfort - jedna postać w ten czy inny sposób cierpi, a inna przychodzi do niego, aby pomóc. "> Hurt / comfort, AU - historia, w której bohaterowie ze świata kanonu wpadają w inny świat lub w inne okoliczności, bez związku z kanonem. Może to być również inny widelec zdarzeń kanonicznych. "> AU, ER (ustanowiony związek) - fanfic, na początku którego postacie są już w ustalonych romantycznych związkach. "> ER (nawiązane relacje), historia kurtyny - historia, w której para zachowuje się przesadnie w domu, na przykład idzie do sklepu po meble tapicerowane. "> Curtain story, Evil author - to wtedy autor wpasowuje się w bajkę jako "autor" lub używa własnego pseudonimu. Recepcja służy głównie do osiągnięcia efektu komicznego. "> Autor zła, przyjaźń - Opis bliskich nie-seksualnych nie-romantycznych relacji między bohaterami. "> Ostrzeżenia przyjaźni: OOC - Out of Character, "not in character" - sytuacja, w której postać fika zachowuje się zupełnie inaczej niż można by się spodziewać po jego opisie w kanonie. "> OOC, ОЖП - Oryginalna postać żeńska, pojawiająca się w świecie kanonu (najczęściej jako jeden z głównych bohaterów). "> OZHP Rozmiar: Maxi - Świetny fanfic. Rozmiar często przewyższa średnią powieść. Około 70 stron maszynopisu. "> Maxi, 117 stron, 15 sztuk Status: ukończony
  • Poprzedni Następny

Prawa do wszystkich utworów opublikowanych na stronie należą do autorów prac. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść prac.

Teściowa i synowa - historia z życia

Autor: Przeczytaj historie

Moja teściowa i synowa są historią z życia. Na początku nie mogłem dostać dość mojej teściowej. Traktowała mnie jak własną córkę - wydawało się, że znalazłem drugą matkę. Ale wtedy jej obsesyjna przyjaźń i chęć pozbycia się mnie zaczęły mnie irytować. Nawiasem mówiąc, mój mąż był po mojej stronie.

Kiedy spotkałem Borisa, byłem w siódmym niebie z radością. Sprytny, przystojny, inteligentny facet, również troskliwy i delikatny. Zarobił dobre pieniądze, zajmując pozycję czołowego menedżera w prosperującej firmie budowlanej swojego ojca.

Czasami zastanawiałem się nawet, dlaczego ten wspaniały młody człowiek zwrócił uwagę na szare myszy, takie jak ja. Ale, naturalnie, zachowywała takie myśli dla siebie, nie zabrzmiało to.

Nasze pierwsze nieśmiałe spotkanie stopniowo zmieniło się w burzliwy, oszałamiający romans z imponującymi planami przyszłego wspólnego życia. Pewnego dnia Borya zaprosił mnie do siebie, aby przedstawić swoich rodziców.

Teściowa i synowa - historia z życia

Widząc ten dom (nie, nie dom, ale miejsce zamieszkania!), Otworzyłem usta ze zdumienia i zachwytu. Elegancka dwupiętrowa rezydencja zrobiła niezatarte wrażenie.

- Cóż, wow! - westchnęła, rozglądając się ogromny, rozciągający się w dal z doskonale utrzymanym ogrodzie dokładnie przycięte krzewy, mleczno skomplikowanych tynków na ścianach i luksusowy ganku przednim. Ciężki imponujące drzwi powoli się otworzyły i na progu nie była piękną kobietą smukłe w eleganckiej sukni. Dała mi cienką rękę, przykrytą jasną opalenizną.

"Cześć, Nadenka," powiedziała matka Borysa. - Jestem Karina. Miło cię poznać.

Pospiesznie zamknąłem usta, bojąc się wylać coś i wydaje się, że jestem naiwnym małym głupcem, i energicznie ścisnąłem wąską dłoń.
"Uh, co za silny uścisk dłoni" uśmiechnęła się. - Niezwykłe dla dziewczyny... Prawdopodobnie zajmujesz się sportem?
- Trochę. Aerobik, fitness. Zasadniczo, żeby zachować formę "- odpowiedziała jej w ruchu.

To, delikatnie mówiąc, kłamałem. Nie miałem pieniędzy na opłacone zajęcia. Dlatego kwestię ograniczono do banalnego ładowania rano i swobodnego biegania po parku.

"Do przyjęcia" Karina przytaknęła. "Chciałbym wiedzieć o tobie jak najwięcej." Zwróciła się do swojego syna: "Borenka, poprowadź gościa do domu".
"Oczywiście," Borya złapała mnie za rękę.

Po paru minutach poczułem się jak Kopciuszek, pierwszy raz w moim życiu, który wpadł do królewskiego pałacu. W końcu przyszli teściowa i synowa pochodzili z różnych światów. Moje ubrania z drugiej nie były oczywiście dla takiej świetności. Wykwintne maniery, w przeciwieństwie do ukochanego i jego rodziców, też się nie różniłem.

Tak, i jakie mogą być maniery, jeśli moja matka sprzedaje na rynku owoce i warzywa, a mój ojciec był prostym robotnikiem w fabryce (zmarł wiele lat temu). Aż arystokraci do nas - co do nieba. Siedząc na krawędzi krzesła, dotknąłem chusteczką i rozmawiałem niekonsekwentnie o moim życiu.

Okresowo mdłości stawały mi w gardle i byłem bliski utraty przytomności z napięcia i podniecenia,
- Szkoła... Szkoła... Praca... Nic ciekawego...
- Więc nie poszedłeś do szkoły po szkole?
- Nie... - Ścisnęłam, czując kolejną porcję słabości. A potem zaczęła paplać, wyjaśniając: "Widzisz, myślałem, że nie zrobię dokładnie budżetu. I na płatnej gałęzi do nauki - nie ma pieniędzy. Co mama ma za wynagrodzenie na rynku? Kopiejki... Pozwala ci związać koniec z końcem. Więc pracuję, żeby zebrać na studia.

Z tego wszystkiego prawda była taka, że ​​pracowałem. O instytucie - kłamstwo. O dalszym studium faktycznie do dzisiaj nie było w ogóle odbicia.
- Gdzie pracujesz? Zapytała Karina.
"W sklepie". Sprzedawca - szepnęła, spoglądając w dół. Bałem się podnieść głowę, aby nie patrzeć na pogardliwe spojrzenie mojej przyszłej teściowej. Ale wbrew moim oczekiwaniom podniosła nagle ręce i zawołała, zwracając się do męża.
- Widzisz, Giennadij, jakiego rodzaju Nadyusha umnichka! Niezależny, odpowiedzialny! Nie te nowoczesne wietrzne dziewczyny. Rozłożone tak, że to przerażające oglądać... Tylko oni wiedzą, że biegają po nocnych klubach...

"Więc jestem nieaktualny? - Martwisz się. Czy to potępienie lub aprobata? Sądząc po tonie, a raczej aprobacie "- i doszliśmy do tego wniosku z ulgą.

Po wstępnej krótkiej pogawędce wszyscy poszli do jadalni. Zjedli kolację przy długim stole pokrytym śnieżnobiałym, ręcznie haftowanym obrusem. Mimo że jadłem - to, oczywiście, mocno powiedział. Nic nie jadłam, bojąc się pomylić sztućce.

Wróciłem do domu tylko wieczorem, zamyślony i cichy.

"Powiedz mi, jak poszło," wymagała matka.
"Wydaje się normalne," wzruszyła ramionami. - Dla mnie rodzice Borinsa zareagowali uprzejmie. Chociaż jestem na ich tle - żebrak - uśmiechnęła się. "Nie dziobią swoich pieniędzy." W garażu są cztery samochody, czy możesz sobie wyobrazić?
- Więc co? Pomyśl, samochody... Bogactwo nie jest najważniejsze. Gdyby tylko ty i Borei kochaliście się nawzajem.
"Dlaczego, nie najważniejsze..." trzymała się z dezaprobatą.
- Tak. Nie najważniejsze! - stała na swojej własnej matce. "Ty i twój ojciec i ja byliśmy szczęśliwi bez milionów."
"A z milionami byłbyś szczęśliwy jeszcze bardziej," nie mogłem się oprzeć, wykułem ją.
"Nadia, naprawdę tak uważasz?" Warknęła jak kura. "Czy cię tego nauczyłem?"
"Mamo, tak, żartowałem, uspokój się," powiedziała energicznie.

Materialne bogactwo w naszej rodzinie nigdy nie było szczególnie cenne. Pomimo raczej przyzwoitego zawodu sprzedającego, moja matka żyła w jakimś specjalnym iluzorycznym świecie i nieustannie rozsławiła mnie pięknymi zwrotami na temat duszy, życzliwości, poświęcenia i przebaczenia.
- Zastanawiam się, ale rodzice Borisa nie chcieli mnie poznać? - spytała mama.
"Były wymawiane, ale jak... W następny weekend odbędzie się przyjęcie na cześć naszego zaangażowania w Borei." Oczywiście, jesteś również zaproszony.
- Recepcja? "Powiedziała moja matka. - Cóż, musisz... Nigdy w moim życiu nie było żadnych przyjęć.
"Tak zrobisz," powiedziałem.

W tym tygodniu pan młody powiedział, że jego matka chce się ze mną spotkać w piątek wieczorem.
"Chodziliśmy do kina" - przypomniałem jej.
"Chodźmy jeszcze raz", odpowiedział nonszalancko.

Bardzo mi się to nie podobało. Mimo to, w jakiś sposób dostrojony do romansu, pocałunkami ukradkiem w ostatnim rzędzie. Czy odwołuje randkę, by zadowolić swoją matkę? Ale dlaczego?
"Walcz, słuchaj, może spotkam się z nią lepiej w czwartek?" - zasugerował ostrożnie. - Mam wolny dzień...

"Nadio, odkąd moja mama powiedziała w piątek, to znaczy w piątek," odpowiedział Boris. - Jesteś zdenerwowany? Nie dąsać...
- Tak, nie jestem dąsaniem, tylko chciałem spędzić wieczór z tobą.
"Nadal mamy przed nami tyle wieczorów - nie liczcie - pociągnął mnie do siebie, zatopił nos we włosach, a ja natychmiast się roztopiłam, mocno przycisnąłem policzek do jego klatki piersiowej.
- Więc, kochanie, zgodziłeś się?
- Tak... Nawiasem mówiąc, czego ode mnie chce moja mama? Zapytała.
- Tak, naprawdę, nie wiem... Wpisz w sklepie, aby iść razem.
- Dlaczego? Odrzuciłem głowę i spojrzałem mu w twarz.
- O ile rozumiem, zamierza kupić nowe ubrania i chce się z tobą skonsultować.
- Wow! - Zafascynowany. "Więc myśli, że mam dobry gust?" Fajnie! A czy twoja matka ubiera się w butikach? Och, są takie rzeczy eleganckie, ale drogie - horror.
- Nadya, - Borya przewrócił oczami boleśnie, - Nie mam pojęcia, gdzie moja matka się ubiera. Nie jestem zainteresowany. Zapytasz ją, czy ci to przeszkadza.
"Nie będę jej o nic pytać" - szarpnęła ją za ramiona - w przeciwnym razie zdecyduje, że jestem głupią ciotką-matyutą. "

Boris zaśmiał się, żartobliwie szturchnął mnie w bok.
- Cóż, powiedziałeś - tjutya-matyutya. Wiwatowała.
Szczerze mówiąc, byłam bardzo pochlebiona, że ​​Karina zdecydowała się przyjąć mnie za doradcę, więc cała zniewaga Boryi natychmiast wyparowała. W końcu ustanowienie dobrych relacji z matką jest teraz prawie najważniejszym zadaniem. To miłe, do cholery, kiedy matka bliskiej osoby myśli o tobie jako o przyjacielu, jej teściowa i synowa powinny być przyjaciółmi!

Ach, jaki był piątek! Piesze wędrówki w doroguszchimskich sklepach, gdzie nawet nie patrzyłem z góry, nie odważyły ​​się. Narzeka na niemożność sprzedawczyni, metki, na których, jak w tym żartu, czy wskazany jest koszt, czy numer telefonu. Karina wybrała elegancki beżowy top ze błyszczącą złotą nicią. Odwróciła się przed lustrem i powiedziała:
"Będę w tym na twoim zaręczynach." A na mojej szyi po prostu jadam odpowiedni naszyjnik z białego złota. Co mówisz?
"Powiem, że będziesz najpiękniejszy," pochwaliłem.
"Powinieneś być najpiękniejszy, moja droga." To twoje wakacje.

Westchnąłem, myśląc, że w moim jedynym ubraniu, kupionym w zeszłym roku w sprzedaży, wyglądałabym przyzwoicie. Wychodząc z przymierzalni, Karina od niechcenia natychmiast wysunęła top sprzedawczynię.
"Ja wezmę to."

Przeniosłem się do kasy, ale moja przyszła teściowa zawołała do mnie: "Zobaczmy więcej."
Zatrzymała uwagę na ciemnej sukience z oryginalnymi rękawami. Proste, ale bardzo ładne.
"A co z tobą?" Zapytała mnie. - Moim zdaniem nic.
- Niezły - przytaknęłam.

W rzeczywistości sukienka wydawała mi się nieco ponura, prawdopodobnie ze względu na kolor, ale Karine nie odważyła się zaprzeczyć. "Cóż, przymierz to", powiedziała w uporządkowanym tonie.
- Ja?! Ale dlaczego? Jej oczy rozszerzyły się ze zdziwienia.
- Chcę wyglądać z zewnątrz, jak to wygląda.
"Widzisz, mamy z tobą różne liczby, więc nie daj się prowadzić..." Zacząłem paplać.
- W przymierzalni! - Carina wydała bezdyskusyjnie. Musiałem być posłuszny. Nie powiem, że sukienka była zła, po prostu nie w moim guście.

- Świetnie! Bierzemy.
"Czy to właśnie tam?" A ty nawet tego nie mierzysz?
"Nie ma potrzeby."
"A jeśli to nie na ciebie dobrze siedzi?"
- To nie ma znaczenia. Nie zamierzam tego nosić.

Zamrugałam zdezorientowana.

- Będziesz w tej sukience na zaręczyny - powiedziała.
"Co?" - był zaskoczony. "Ale ja... ja... nie myślałem..."
"Nie ma o czym myśleć."
"Ale ta sukienka kosztuje więcej niż moja miesięczna pensja."
"To nie ma znaczenia." Kupuję to. Ponieważ chcę, żebyś wyglądał świetnie w recepcji.

Zamiast protestować i wyznać, że nie podobał mi się strój, zgniotłem podziękowania, pamiętając, że moja teściowa i synowa są teraz członkami tej samej rodziny. Następnie zaruliliśmy w małej restauracji "przekąskę". Chciałem zamówić sobie tylko filiżankę kawy, ale Karina stwierdziła, że ​​jest szkodliwy dla zdrowia i wziął szklankę świeżo wyciśniętego soku. Kiedy zobaczyłem, ile to kosztuje, już byłem chory. Ale rachunek zapłacił przyszły teściowa, dlatego postanowiłem nie zawracać sobie głowy.

Ogólnie rzecz biorąc, o ile zrozumiałem, była opętana ideą zdrowej diety.
"Bez mięsa, tylko ryba!" Jest bardzo przydatny! - przekonywająco przekonała Karinę. - I więcej różnych sałatek z oliwą z oliwek. To jest moje zwykłe menu.

Prawie wyrzuciłem z siebie, że uwielbiam kotlety wieprzowe i skrzydełka z kurczaka, ale wyskoczyłem na czas.
"Popieracie moje poglądy, prawda?"
"Całkowicie i całkowicie" uśmiechnąłem się służalczo.

Grieve Borina mama nie była powodem.

-Dobrze! Mam nadzieję, że ponownie nauczymy siebie i naszych ludzi - mrugnęła.
"W jakim sensie?" - Nie rozumiem.
- W bezpośrednim. Mój mąż i syn nadal nie mogą zrozumieć, że człowiek jest w rzeczywistości tym, co je. Wrzucają różnego rodzaju śmieci, połykają to, co mają. Jestem już zmęczony tą walką! - ona
przewrócił oczami. - A teraz mam dziewczynę. Razem jesteśmy mocą.
- Tak, moc, to na pewno, poddakala uprzejmości.

Wtedy Karina zaczęła mówić o cudownych lewatywach i prawie wymiotowałem bezcennym sokiem. Ale powstrzymałem się i tylko kiwnąłem głową, żeby nie urazić matki mojej matki. Bardzo ważne było dla mnie zdobycie jej sympatii.

Recepcja na cześć naszego zaangażowania z Borya była świetna (z wyjątkiem faktu, że stoły były całkowicie przydatne "muck"). Karina nie odeszła ode mnie ani razu, zapoznała się ze wszystkimi gośćmi, chrząkała, niestrudzenie, wychwalała moje cnoty na nieboskłonie. Nie ukryję tego, byłem zadowolony.

Jedyne, czułem się nieswojo w nowej sukience (no cóż, nie lubię tak mrocznego kolorowania!), Ale poza tym wszystko poszło nie najlepiej. Nawet nie zauważyłem, że moja matka przez cały wieczór skromnie, nie rozmawiając z nikim.

A następnego dnia, dzieląc się z najbardziej intymną mamą w naszej małej kuchni, z radością napisałem na Twitterze:
- Borins rodzice obiecali dać nam mieszkanie na wesele! Boże, nie mogę uwierzyć, że to jest możliwe!
"Czy to nie jest zbyt drogi prezent?" - powiedziała mama.
"Mamo, jeśli mogą sobie na to pozwolić, dlaczego nie?"
- Cóż, nie wiem... Wydaje mi się, Nadyusha, że ​​to za dużo...
- Och, przestań, mamulechka, - pomachałem. - A po obrazie, Borys i ja pojedziemy na miesiąc miodowy. Czy wiesz gdzie? Zgadnij! Po prostu spróbuj!
"Nie mam pojęcia." Może w Turcji? A może w Egipcie?
- Nie, nie i nie! Tydzień we Włoszech... - żałośnie wyciągnąłem ręce. "I tydzień w Paryżu!" Jak w bajce!
- Najważniejsze, że bajka nie kończy się szybko.
"To się nie skończy." Karina powiedziała, że ​​jesteśmy w trakcie Tygodnia Mody w Paryżu. Chodźmy na wystawy.
"Poczekaj" - zmarszczyła się matka. "A jak tam była twoja cenna Karina?"
"Ona idzie z nami," powiedziałem.
- Poważnie? Moja teściowa i synowa? W miesiącu miodowym? Cóż...

Szczerze mówiąc, byłam zszokowana, gdy usłyszałem tę wiadomość. Ale Karina prowadziła ciężkie argumenty: mówią, że w żadnym wypadku nie powinniście przegapić okazji odwiedzenia pokazu mody. I z kim się tam wybrać, jeśli nie z nią?
"Mamo, nie rozumiem, co ci się nie podoba." Puść go. Borya i ja zostanę w pokoju dla nowożeńców, a ona jest w pokoju obok. Jakie problemy?
- Tak, nie. Jeśli ci to nie przeszkadza...
"Jestem zakłopotany twoim dekadenckim nastrojem!" Córka wychodzi za mąż, a ty nie widzisz czegoś na swojej twarzy.

Przygotowanie do ślubu było nie mniej imponujące niż sama uroczystość. Wszystkie wydatki przejęli rodzice Boriny. Moja mama wniosła wszystkie swoje oszczędności, ale to była kropla w morzu.
Czułem się zobowiązany, starałem się nie kłócić z Kariną. Uzgodniła strój, który lubiła. Dała się przekonać kapeluszowi z welonem, choć zawsze marzyła o długim białym welonie. Przyszła teściowa poszła nawet z nami, aby wybrać pierścionki zaręczynowe!

Moja matka patrzyła na obecny stan rzeczy z zakłopotaniem, granicząc z niezadowoleniem.
- Nadia, zawsze miałaś swoją opinię przy każdej okazji, przestań gadać o Karinie!
W głębi mojej duszy oczywiście się z nią zgadzałem. Ale nie powiedziała tego głośno, ale udawała, że ​​jest szczęśliwa i szczęśliwa.

"Wystarczy, żeby nastawić mnie na teściową!" Powiedziała moja matka. - Będę miał wesele, o którym marzyłem!
"Będziesz mieć wesele, o którym marzyła matka Boriny."
Zasadniczo tak właśnie się stało. Ale nie byłam zmartwiona, zdałam sobie sprawę, że w każdym razie Karina robi wszystko, co w naszej mocy, i ze względu na nas z Boreas.
"To tylko ślub" - powtórzyła do siebie. "Niech zrobi to, co mu się podoba, nie żal mi go." Wtedy wszystko będzie inne. "

Po powrocie z wesela powróciłem, wyczerpany ciągłą obecnością mojej teściowej. Po raz pierwszy pojawiły się myśli, że nadszedł czas, by położyć kres jej kompulsywnej przyjaźni.
"Teraz kupmy mieszkanie!" - uroczyście oświadczyłem mojej teściowej i synowej, to znaczy, byłem odrętwiały. - Który region byś chciał?
- Och, nawet nie wiem - byłem zdezorientowany. - Najważniejsze, że mieszkanie było ciepłe i przytulne. Cóż, nie potrzebujemy dużych, bez powodu!
- Co to znaczy "nie potrzebujesz dużego"?! - oburzyła się - A kiedy dzieci pójdą, gdzie będą grać? Myślę, że konieczne jest, aby były co najmniej cztery pokoje, a nawet lepiej, pięć.
"Ale dlaczego tak dużo?"
"Nie sprzeczaj się, ja wiem lepiej." Od jutra zaczniemy oglądać. Pośrednik już zadzwonił.
"Nie mogę tego zrobić jutro." Chyba że wieczorem. Moje wakacje się skończyły, czas iść do pracy.
"Jaką pracę?" W sklepie? Nie zrezygnowałeś jeszcze?
"Dlaczego, na Boga, powinienem rzucić?"
"Nie wystarczyło, aby zhańbić naszą rodzinę i stanąć za ladą! A potem Borechka jest w stanie wspierać rodzinę. Mam rację, Borys? W końcu mam rację?
- Oczywiście, racja, mamusiu! - Położył matkę na ramionach.

I znów mówiłem o nich. Posłusznie napisała oświadczenie z własnej woli.
Pomimo tego, że wybieraliśmy wspólnie zakwaterowanie, moja opinia nie była zbytnio zainteresowana Kariną. Był zorientowany wyłącznie na własny gust. I oczywiście, oczywiście, nie zaprzeczyłem.

Czy można wyrazić niezadowolenie, jeśli otrzymujesz prezent z dorogu? Ponadto otrzymałem kopertę z kwotą pieniędzy "na meble i bibeloty". Nigdy nie trzymałem takich pieniędzy w rękach...

Ale moje życie pod kierunkiem jej teściowa zmieniła się dramatycznie obrazom.Ublazhaya zięć i synowa zaczynają tańczyć do jego melodii... Jesteśmy z niej przygotowanych zdrowych dań (i lubię frytki!), Rano pije sok ze świeżych owoców (bez kawy Właśnie umarł!) regularnie odwiedzał fryzjera i kosmetyczki (bo żona jej syna powinna wyglądać dobrze), udał się na zakupy (ale nie mogą spotkać się z przyjaciółmi, bo „szkoda tracić czasu”).

Najstraszniejsze były wieczory: ja, mój mąż, teść i moja teściowa jechali do restauracji, a potem do jakiejś recepcji. Zapomniałem już, kiedy spędziłem czas z Boreas!

Buntownicze nastroje były we mnie. Oczywiście, jeśli spojrzeć z zewnątrz, wydaje się, że wszystko jest w czekoladzie, nie ma na co narzekać. Ale w rzeczywistości byłam gotowa wybuchnąć i zrujnować mój związek z Borisem Mamą.

"Jesteś prawdziwym skarbem" - powtórzyła Karina, natychmiast mnie rozbrajając. - Skarbie, posłuszna, śliczna. Cieszę się, że Borenka miała tyle szczęścia.

"Jak śpiewasz, jeśli przestanę się poddawać i bronić swojego punktu widzenia?" - myślałem coraz częściej. Pewnego dnia moja teściowa dała mi książkę o oczyszczeniu ciała. Kilka dni później zapytała: "Czytam?"
"No, oczywiście," skłamałem. - Bardzo pouczające.
"W takim przypadku będziemy mieli wspólne głodzenie". Nie spodziewałem się takiego zwrotu.
"To nie dla mnie" - sprzeciwiła się cicho. - Na samą myśl o pustym żołądku zaczynają się skurcze.

Uśmiech na jej twarzy natychmiast zgasł.
"Po prostu nie mam siły woli" - dodałem.
- Pójdę za tobą, - moja teściowa się nie poddała.
- Nie, naprawdę, nie poradzę sobie z takim testem.
"Cóż," wstała. "Jeśli nie chcesz być zdrowy, to zależy od ciebie." Chociaż myślałem, że jesteś mądrzejszy...

Kiedy wyszła moja teściowa, poczułem ukłucie sumienia. Chociaż biegnij za nią, przeproś i zgódź się na to szalone przedsięwzięcie z głodem. Ale nie uciekłem. Ile możesz udawać, że jesteś skarżącą tutu-matyutu?

I ostatnia kropla, która napełniła moją kielich cierpliwości, była pytaniem o nasze borealne intymne życie.

"Chciałem cię prosić długo" - zaczęła Karina pewnego dnia bez śladu zakłopotania. - Czy chronisz siebie? Chodzi o antykoncepcję - wyjaśniła, widząc moją wydłużoną twarz. - Często myślałem o tym niedawno i zdecydowałem, że jest za wcześnie, aby mieć dziecko.
"Cóż..." zawahałem się. - Nie rozmawialiśmy jeszcze o dzieciach.
- Właśnie tak! Ciesz się młodością i wolnością. Cały świat jest dla ciebie otwarty. Zawsze uwielbiałem podróże, teraz możemy jeździć na czwórkę. Ponieważ z Gennady na wyprawach możesz umrzeć z tęsknoty.

Byłem osłupiały. Mam już dość podróży poślubnej! Nie rozumie, co się zatrzymuje?
Szukając zbawienia, poszedłem do mojej matki,

"Co powinienem zrobić?" Zapytała. "Ona już mnie ma!" Wydaje się, że chce tego, co najlepsze, ale ta życzliwość kosztuje jej gardło. I nie możesz się kłócić, wiesz? Ledwo mogę się powstrzymać.
- A co z tym mówi Borya? Zapytał moją matkę.
- Nic! Spędził wiele dni w pracy. Z mamą muszę się przede wszystkim komunikować.
"Ty też możesz wrócić do pracy."
"Ale mam wystarczająco dużo pieniędzy..."
- I nie będziesz pracować za pieniądze, ale czuć się jak osoba, a nie tylko piękna lalka. Cóż, z twoją teściową będzie rzadziej.

"Nie wiem, co powie, jeśli wspomnę o pracy," pomarszczyła się, jakby cierpiała na ból zęba.
"Nadia, to twoje życie, nie jej," powiedziała mama. "Czasami mam wrażenie, że jesteś żonaty z Kariną, twoja teściowa i twoja szwagierka są małżeństwem" - żartowała.
"Wiesz, ja też," wymamrotała. Oczywiście, mój ledwo słyszalny pisk o pracy utonął w ciszy (krzyki nie pozwalają na wychowanie), ale morderczy gniew jego teściowej.

"Nie masz nic do roboty?" Syknęła, marudziła. "Spójrz, mieszkanie jest w połowie puste, meble nie zostały jeszcze kupione, kto powinien złożyć rodzinne gniazdo?"
"Ja to zrobię", zgodziła się pośpiesznie.
"Tutaj, więc." Pomogę ci, ale my po prostu organizujemy spotkanie z kolegami z klasy, więc będę zajęty.
"W porządku," ledwo ukrywam radość. "Sam sobie poradzę, zapewniam cię!" - Po chwili byłem nieśmiały, ale wystarczająco stanowczo powiedziałem: - I kiedy skończę układ mieszkania, natychmiast wrócę do pracy.

"Zobaczymy," powiedziała teściowa wymijająco. - W życiu wszystko się dzieje. Nie wiadomo, co będzie jutro...

W następnym tygodniu poświęciłem sklepy z meblami. Ceny były po prostu szalone. Ale ponieważ nie musiałem oszczędzać, bardzo szybko kupiłem wszystko, co mi się podobało. A mieszkanie w końcu zmieniło się w bardzo przytulne rodzinne gniazdo.

- Nadyo, tak bardzo to lubię! - podziwiał Borya.
Ale Karina nie pochwalała nowych mebli, delikatnie mówiąc.
"Nie wiem, jak mogłeś wybrać taki kolor." Pokręciła głową. "Jest ciemno jak w piwnicy".
"To intim", zażartował Borya, aby rozładować sytuację.
- Intymność powinna znajdować się w sypialni. Cóż za przerażający bufet w kuchni? W dawnych czasach tak? To od dawna nie jest modne!
- Nie ścigałem mody - wybiłem - kupiłem to, co lubiłem. To jest nasz dom.
"Twój dom, ale nasze pieniądze" - powiedziała chłodno teściowa. I byłem zmuszony ugryźć się w język.

Nazajutrz zadzwoniłem do byłego szefa, żeby dowiedzieć się, czy ona mnie zabierze. Na szczęście okazało się, że jest wakat. Zanim zdążyłem odłożyć telefon, zadzwonił dzwonek.
- Nadia? Napisałem ciebie i mnie do manicure o dwunastej - powiedziała jej teściowa.
- Niestety, to nie zadziała. Wracam do pracy.
"Mam nadzieję," powiedziała Karina. "Nie rób nic głupiego". Nie będziesz stać za kontuarem i obsługiwać klientów? Jeśli tak bardzo chcesz pracować, powiem mojemu mężowi, żeby zabrał cię do swojej firmy budowlanej.
"Ale ja nie rozumiem konstrukcji."
- Więc co? Ale będziesz pod opieką Giennadija i Borenki. I damy ci dobrą pensję.

"Nie muszę" wkładać "niczego! - W mojej głowie eksplodowałem. "I mogę sam zarobić pieniądze!"

- Myślę, że mąż i jego żona nie mogą razem pracować. Działalności zawodowej nie należy mylić z osobistymi, w przeciwnym razie działalność firmy będzie omawiana w domu - powiedziała do telefonu.
- Nonsens! - Odciąć Karinę. - To po prostu śmieszne krówki!

Aby nie doprowadzić do konfliktu, próbowałem żartować:
"Nie chcę, by Boris mnie rozkazywał."
Wydawało mi się, że wyraziłem swoją opinię jasno i wyraźnie, więc byłem bardzo zaskoczony, gdy mój mąż zapytał po południu:
- Czy naprawdę zdecydowałeś się pracować w naszej firmie?
"Co?" Skąd to masz? - Natychmiast sprężyłem się.
"Mama powiedziała." Pociągnął mnie do siebie. - Jest dobrze. Tak rzadko cię widzę, chociaż będziemy razem częściej.
- Myślisz? - Przytulony do miejscowego ramienia.
- Oczywiście. Poza tym, ufam ci, wiem, że mnie nie zawiedziesz.
"Nie wiem, co powiedzieć", zastanawiała się nad jego słowami.
"Nic nie mów". Ojciec również jest za.
"Czy rozmawiałeś o tym z nim?" Nawet bez mojej zgody? A jeśli odmówię?
"Ale mama powiedziała, że ​​chcesz pracować."
- Chcę... Ale... Wszystko się zmieniło... Niespodziewanie...
"Krótko mówiąc, jeśli zdecydujesz się na to, jutro jest ósma."

Znowu naruszyłem. Ale prawie nie dostałem się do biznesu, ponieważ odkryłem, że... Jestem w ciąży!
"Borya, będziemy mieli dziecko", powiedziała do męża.
- Świetnie! Krzyknął z rozkoszy. "Będę ojcem!"

Rodzice Borins również byli szczęśliwi. Nawet moja teściowa, chociaż wcześniej namawiała mnie, abym odłożyła macierzyństwo.
"Nie martw się o nic", powiedziała. "Pomożemy ci." Jutro zapiszę cię na konsultację z moim ginekologiem.
- Ale już miałem lekarza. W naszej klinice okręgowej.
- W bezpłatnej konsultacji? Czy chcesz zaoszczędzić na dziecku?! Mogę sobie pozwolić na znalezienie najlepszego lekarza dla mojej synowej i wnuka.

Musiałem się zgodzić. Po co zerwać związek, jeśli moja teściowa i synowa są szczęśliwe w oczekiwaniu na dziecko. Karina towarzyszyła mi za każdym razem, gdy odwiedzałem ginekologa. Nie słuchałem żadnych zastrzeżeń. Powiedziała, że ​​jej obowiązkiem jest dbanie o wnuka. I nalegała, abym opuścił pracę, nie czekając na dekret. Nie podejrzewałam nawet, że znowu będę więźniem dobrych intencji.

Ale teraz miała mocny argument - wnuk, jego zdrowie i niechętnie poddałem się kaprysom mojej teściowej. Na miesiąc przed domniemaną dostawą rodziców Boriny przywieźli jasnoniebieski wózek inwalidzki.
- Najdroższe! - Bragged Karina.
Chwytając zęby, nie przyznałem, że dawno temu spojrzałem na drugiego. Moja teściowa zinterpretowała mój wyraz twarzy na swój własny sposób:
- Wiem, że kupowanie z góry jest złym omenem, ale my, współcześni ludzie, nie cierpimy z powodu przesądów.
- Mimo wszystko, błagam cię, byś nie kupował nic więcej przed narodzinami swojego dziecka - powiedziałem tak spokojnie, jak to możliwe.
"Zobaczmy..." teściowa odpowiedziała niedbale.

Moja prośba została bezwstydnie zignorowana. Jeszcze przed porodem szafa była pełna dziecięcych rzeczy.
"Zgodziłem się z każdym w szpitalu," powiedziała Karina. "Oczywiście zapłaciłem dużo, ale nie żałuję mojego wnuka. Poród minął bez żadnych komplikacji. W odpowiednim czasie wydałem na świat zdrowe dziecko w wieku czterech kilogramów. Wkrótce zostałem zwolniony.

W domu spotkaliśmy... Karinę.

"Wuxi-pusi" - zagruchała. "Co za przystojny mężczyzna!" Kopia Boryuschka w dzieciństwie. Ach, jesteś moim słońcem, mój Bogdanchik.

Spojrzałem imponująco na mojego męża.
- Mamo, co Bogdanchik? - poprawnie zrozumiał mój pogląd.
"Wybraliśmy już nazwę."
- Co masz na myśli, wybrałeś? I nie skonsultowali się ze mną?
- Mamo, ale w rzeczywistości rodzice - my - powiedział Borya.
- A ja jestem babcią! Odebrał jej teściową.
- Tak. Wasz wnuczek ma na imię Nikołaj.
"Czy zwariowałeś?" Zadzwoń do Vasyi!

Walczyłem z gorączkowym pragnieniem, by ją odesłać. Ale mój ukochany mąż trzymał się.
- Nikolay - bardzo oryginalny i niezwykły. Możesz do niego zadzwonić po francusku - Nicolas.

Ten wariant teściowej przyciągnął.

"Nicolas" próbowała zabrzmieć. - Nieźle.
- To dobrze - przytaknął Boris. - I wszyscy są szczęśliwi.

Wygraliśmy małe zwycięstwo. Ale... Moja teściowa zdecydowała, że ​​jestem zbyt młody i niedoświadczony, i stał się z nami częsty.
"Nicolas, patrz, co za grzechotka", zaśpiewała, pochylając się nad łóżkiem. "Czy pójdziesz do rąk babci?"
"Przywyknę do moich ramion, przyzwyczaję się do tego" - powiedziałem.
"Niech się do tego przyzwyczaja." Tak właśnie rozpieszczała się moja babcia. Tolerowałem, uważając się za sto, żeby się nie złamać.
- A teraz kupujemy naszego chłopca, ponieważ mama jest jeszcze słaba. Tak? Tak? Westchnęła.
"Sam sobie poradzę."
"Odpocznij, moja droga, zajmę się wszystkim".

Moja irytacja zagrażała pluskiem na krawędzi, więc zebrałem siły na poważną rozmowę.

"Widzisz, Karina, chodzi o to..." Zacząłem z wahaniem. "Za bardzo się o nas troszczysz." Wolałbym, żebyś uprzedził mnie z wyprzedzeniem o twoich wizytach, "posiniaczony posiniaczony.
- Czy przeszkadzam?!
"Nie, mój Boże, oczywiście, że nie", bełkotała. - Ale chciałbym jakoś uporządkować, posprzątać mieszkanie i nie zabrać cię w taki bałagan - odwrócił się.
"Dzięki Bogu, sama podniosłaś ten temat", powiedziała. - Moja opinia jest taka: musisz zatrudnić pomoc domową.
- Cóż, tak, tylko to nam nie wystarczało! - wykrzyknąłem.
- A co? Wszyscy moi przyjaciele gospodynie. A Alewina sprząta mnie dwa razy w tygodniu.
"Sam mogę zająć się domem!"

"Tak?" Rozejrzała się wyzywająco. "Wydaje ci się tylko, kochanie". Jutro wyślę ci do ciebie Alevtina.
"Zróbmy kolejnego kucharza," powiedziałem sarkastycznie.
"Kucharze?" - Moja teściowa przyjęła moje słowa w wartości nominalnej. - Nie ma problemu. Porozmawiam z przyjaciółmi, może doradzą...
- Karina, żartowałem!
"Moja droga, w każdym żarcie, wiesz..." powiedziała z namysłem. I już w drzwiach, rzucając jej na ramiona futro, powiedziała: - I ty też musisz znaleźć dobrą nianię. Spojrzałem jej w oczy, mając nadzieję, że to był humor. Ale, niestety...
- Sługa, kucharz, niania... - Wymieniłem. - Pozostaje zatrudnić kobietę, która będzie wykonywała dla mnie obowiązki małżeńskie.
"Nadia," Karina zacisnęła usta "nie jesteś zawstydzona?" Próbuję, ale zawsze jesteś nieszczęśliwy z powodu wszystkiego. A to jest zamiast wdzięczności!
"Naprawdę jestem ci bardzo wdzięczny!" Ale po co wynajmować te ciotki? W takim razie będę zaręczony?
- Przynajmniej przynajmniej zaczniesz się o siebie troszczyć. Spojrzała na mnie arogancko. - Kobieta powinna zawsze wyglądać świetnie. A ty? Spójrz na siebie... Macierzyństwo z macierzyństwem, ale rozciągnięte do kolan spodnie sportowe, te koszulki w miejscach... Fi!

Więc nigdy nie byłem upokorzony. Tak, moja teściowa i synowa wyglądały inaczej...

- Nie obrażaj się, moja droga, ale zastanawiaj się nad tym, co ci powiedziałem - powiedziała w końcu.

Resentyment pochlapuje złe łzy. Podobnie jak w moim nastroju, Kolenka obudziła się i zaczęła płakać. Uspokoiłem mojego syna, nakarmiłem ją, zmieniłem pieluchę, zawinąłem dziecko w ciepły koc i... poszedłem skarżyć się matce. Słuchała mojego jęku, myślała i powiedziała:

"Jesteś jak wiatraki walczące z Don Kichotem."
- Masz na myśli, bezskutecznie? Sam to rozumiem. Ale nie wiem, co robić.
"Porozmawiaj z mężem". Na pewno nie wie, co się dzieje.
"Nie wiem", zgodził się. "Staram się nie ładować go z moimi problemami w domu."
"To nie są twoje osobiste problemy, ale twoje są powszechne." Dlatego moją radą dla ciebie jest pozyskanie wsparcia od Borisa. Albo przynajmniej dowiedz się, co o tym sądzi. Może on jest po stronie matki.

Ale mój mąż postanowił poprzeć mój punkt widzenia.
- Nadyushka, nie podoba mi się też, że moja mama dyktuje nasze warunki i daje cenne instrukcje. Ale trzymałem buzię na kłódkę, myślałem, że wszystko ci pasuje.
- Niezadowolony!
- Tak więc zbudujemy naszą rodzinę, jak nam się podoba. Nie chcesz sługi? Cóż, nie rób tego! W sobotę będę w domu, pomagam w sprzątaniu. I jest w porządku, jeśli nie masz czasu na gotowanie obiadu. Rozumiem wszystko, Kolya potrzebuje uwagi. Wrócę z pracy, zrobię coś dla siebie, nie jest to dla mnie trudne.
"Borya, tak bardzo cię kocham," objęła swojego męża.

Dowiedziawszy się, że pomimo jej woli odmówiłem zatrudniania pracowników, moja teściowa poczuła się urażona i nie komunikowała się ze mną przez dwa tygodnie. Nawet widziałem, jak mój wnuk nigdy nie patrzył. Nie wiedziała, że ​​podjąłem kolejną decyzję dotyczącą epoki - iść do pracy. Omówiłem to z Borey, wyjaśniłem, że chcę się komunikować z ludźmi, jakoś się rozwijać.
"Nie mam nic przeciwko" - powiedział mąż. "Ale co z Kolyą?" Prawdopodobnie jest wcześnie, aby oddać go do przedszkola.
- Tak, co przedszkole, dziecko jest jeszcze małe.
- W takim razie musisz wymyślić jakieś wyjście.
"Już o tym myślałem," powiedziała chwalącym tonem.
- Poważnie? Edukuj. Prawdopodobnie zatrzymała się pielęgniarka?
"Nie," uśmiechnęła się promiennie. - Spróbuję zgodzić się z moją matką, ona po prostu przeszła na emeryturę. Zabiorę ją rano, a wieczorem wezmę to.
- A moja mama nie chce się połączyć?
- Twój? Powtórzyła, zaskoczona. - Jakoś nawet o tym nie myślałem. Ale warto spróbować.

Moja matka była bardzo szczęśliwa, gdy powiedziałem, że zamierzam powierzyć jej wnuka.
"Jakie szczęście!" Zacisnęła dłonie. "Nagy, tak, jestem gotów usiąść z nim w weekend!"
"To tylko wtedy, gdy mój mąż i ja chcemy odejść na romantyczny weekend" zachichotałem.
- Zyskaj tyle, ile chcesz! - wykrzyknęła mama.
- Właściwie to wciąż muszę porozmawiać z Kariną. Widzisz, ona jest dokładnie tą samą babcią jak ty. I z pewnością także chce opiekować się swoim wnukiem.
- Rozumiem. Przekreślają mnie - moja matka uśmiechnęła się gorzko.
"Nic podobnego." Zamierzam tylko dowiedzieć się, co o tym sądzi i najprawdopodobniej Nikolay będzie z tobą przez tydzień, a Karina przez kolejny tydzień. Żeby nikogo nie obrazić. I wtedy nie wystarczały nam tylko wojny naszych babć dla naszego ukochanego wnuka.

Ale moja teściowa, po wysłuchaniu mnie, wpadła we wściekłość, natychmiast uświadamiając sobie, że wszystko zostało pomyślane, abym mógł iść do pracy.
- Jaką pracę, jeśli nie masz czasu na fryzjera?
- Karina, pozwól, że sam się zdecyduję...
- Zdecyduj! Na zdrowie! Ile będzie pasować! - krzyczała jak ciotka na bazarze, gdzie zniknął cały blask. "Ale pamiętaj, nie pomożemy ci z niczym!" Nie damy ani grosza! I wiedz! Aby działać na jej świąd!

Była oburzona, dopóki nie zamknęliśmy za sobą Kolii i ciężkich drzwi wejściowych.
Teraz w moim odczuciu te eleganckie dębowe drzwi stały się symbolem. Cała przeszłość była za tym, tam, w przeszłości. A przede mną jest nowe szczęśliwe życie!

Nadal chodziłem do pracy. Moja teściowa ogłosiła mi zimną wojnę. Teść szeptał w tajemnicy: "Nieważne, to będzie perebesitja". Uśmiechnąłem się. Ale uśmiech nie wyszedł bardzo wesoło. To nieprzyjemne, gdy w rodzinie jest konflikt.

Minęło kilka tygodni. A wczoraj moja mama wzięła ode mnie słowo milczenia (przynajmniej na razie) i podzieliła się sekretem:
- Dziś przyszła Karina. Tęskni za swoim wnukiem. Moja teściowa i synowa powinny być przyjaciółmi!

Od razu poczułem ulgę - jakby z mojej duszy spadł ciężki kamień. Uświadomiłem sobie, że już wkrótce wszystko się uspokoi i nikt nie będzie obraził nikogo.

Teściowa i synowa - historia z życia

© 2015, Czytaj historie. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Czy podoba ci się ta historia? Podziel się historią ze znajomymi w sieciach społecznościowych: